Czy slonecznik jest dobry na odchudzanie?

Odchudzanie się to jedna z tych rzeczy w życiu, które, mimo pełnej dostępności całej listy specjalistów w temacie, bardzo często decydujemy się przeprowadzić samodzielnie. Może dlatego tak często ponosi się na tym polu porażki. Trudno przecież prowadzić swoje normalne życie, pracować w zawodzie, zajmować się domem i rodziną oraz mieć czas na pasje, w momencie, w którym przyjmujemy na siebie obowiązki lekarza, dietetyka, trenera i najlepiej równocześnie jeszcze psychologa, by zająć się sprawiedliwie każdą sferą swojego zdrowia. Nie jest to jednak niemożliwe i wyjątkowo zdeterminowane osoby znajdą sposób na połączenie tego wszystkiego i osiągnięcie długotrwałego sukcesu w walce z dodatkowymi kilogramami.

Odchudzanie – czego potrzebujesz?

Skoro już chcesz lub musisz zaoszczędzić na osobach zajmujących się zawodowo doprowadzaniem do formy, ale jesteś zdeterminowana i pewna, że tym razem się uda, to świetnie. Na początek pamiętaj, by profilaktycznie poddać się koniecznym badaniom krwi i skonsultuj wyniki z lekarzem. Wszystko w porządku? No to zaczynaj. Na początek znajdź blog albo dwa (ale nie więcej, treści dietetyczne mają w zwyczaju się powielać, nie jest ci potrzebny dodatkowy szum informacyjny), potwierdź w naukowych źródłach prawdziwość tez, które głoszą i zacznij swoją dietetyczną drogę.

Dlaczego sięgamy po przekąski?

Niestety prawie nigdy na dobrą sprawę jest to kwestia zwykłego głodu. Bardzo często przyczyną jest stres. Stresowe czy napadowe zajadanie emocji nie jest niczym pozytywnym i w takich przypadkach najlepszym rozwiązaniem byłoby udanie się do psychologa, który zlokalizuje przyczyny i pomoże się z nimi rozprawić raz na zawsze.

Przekąski a odchudzanie

Każde źródło dietetyczne w internecie w pewnym momencie poinformuje się o tym, co jest największym zagrożeniem dla odchudzania. Skutki tego ostatniego najtrudniej jest zneutralizować, ponieważ jest ono najmniej świadome. Czy to na wizycie u znajomych, czy we własnym domu – rękę po przekąskę wyciąga się automatycznie. Niestety chipsy, cukierki, ciasteczka, pyszne orzeszki w polewie są wielkim wrogiem twojego sukcesu – bardzo kaloryczne i bardzo wciągające są w stanie szybko zniszczyć twoje dotychczasowe starania. Nie zapominajmy, że największym przyjacielem przekąsek jest alkohol, czyli kolejna bomba kaloryczna. Jaka jest na to rada? Z blogów specjalistów dowiemy się, że wyeliminowanie przekąszania będzie prostsze, jeśli będziemy regularnie dostarczać wystarczające porcję naszemu organizmowi i zadbamy o smak jedzenia, nie szczędząc przypraw.

Jak widzisz, w internecie naprawdę można znaleźć już wszystko, co kiedykolwiek powiedziano na temat procesu utraty wagi. Niestety należy mieć świadomość, że w tym wszystkim znajduje się także nieprawda. Hasła marketingowe firm chcących przekonać konsumentów do swojego produktu niejednokrotnie zmieniały postrzeganie produktów bez realnego poparcia w faktach. Dodajmy do tego mity żywieniowe, które są pozostałością po magazynach dla kobiet, świecących triumfy przed nadejściem internetu i możemy naprawdę poważnie się pogubić. No bo, skąd mamy wiedzieć, że tzw. dieta biblijna popularna kilka lat temu to niebezpieczny wymysł. Albo czy słonecznik wspomaga odchudzanie? Trzeba to sprawdzić w źródłach, najlepiej naukowych, które dostępne są w przeglądarkach internetowych.


Przeczytaj również:  Krople na odchudzanie

Ranking produktów na Odchudzanie - Lipiec 2022 r.

Czym są tabletki na odchudzanie oraz analiza.

Ostatnia aktualizacja rankingu: 04.07.2022

Działanie słonecznika

Odpowiedzi mogą zaskoczyć. Bo chociaż żaden profesjonalny dietetyk nie zaleci ci biblijnej
diety, to o słoneczniku jak najbardziej może wypowiedzieć się w wyjątkowo pozytywny sposób. Spodziewałaś się tego? Możliwe, że nie. Przecież jednym z najczęściej stosowanych w polskiej kuchni olejów jest olej słonecznikowy. Tłoczony właśnie z ziaren słonecznika. Czy to nie powinno sprawiać, że same nasiona są na tyle tłuste, że powinny automatycznie trafić na czarną listę osoby, która zdecydowała się na odchudzanie? Otóż najpierw należy wziąć pod uwagę, że tłuszcz to jak najbardziej jeden z kluczowych składników odżywczych, bez których nasz organizm nie byłby w stanie prawidłowo funkcjonować. Jaka jest jego rola? Pozwala na prawidłowe działanie układu krążenia, a także układu nerwowego. Wpływa na funkcjonowanie mózgu i zmysłu wzroku. Chroni też narządy wewnętrzne. Można by długo wymieniać wszystkie zalety tłuszczów, ale już chyba tych kilka powyżej wystarczy, by uświadomić, dlaczego należy znaleźć ich źródło w swojej diecie. I właśnie dlatego warto spożywać słonecznik. No dobrze, ale to zalety, które dotyczą każdego człowieka. Jak więc przejawia się wsparcie słonecznika w odchudzaniu? A tak, że pestki słonecznika zapewniają uczucie pełnego, ale nie przepełnionego żołądka przez długi czas, dzięki czemu nie będziesz odczuwać potrzeby dojadania. Do tego jest źródłem błonnika, czyli poprawia pracę jelit, a nic nie kojarzy się bardziej z jedzeniem i piękną sylwetką, jak sławetna szybka przemiana materii.

Słoczecznik – czy ma przeciwwskazania?

Słonecznik to produkt, które nie przedstawia wielu przeciwwskazań, jeśli chodzi o jego spożywanie. Uważać powinny z pewnością osoby ze skłonnością do reakcji alergicznych, jednak nie jest to popularna sytuacja, by być uczulonym na słonecznik. No i oczywiście, ze względu na wysoką kaloryczność, mimo wszystko powinny uważać osoby odchudzające się – ale nie wykreślać go z diety, tylko kontrolować spożywana ilość.

Słonecznik – jak przygotować?

Ziarna słonecznika to chyba najbardziej, kojarząca się z latem i spędzaniem czasu nad wodą przekąska z kategorii tych zdrowych. Najczęściej spożywany jest z torebki, już oskubany. Na wsi często można spotkać całe kwiaty, zerwane prosto z pola. Ale słonecznik można przygotowywać w bardziej zaawansowany sposób. Najpopularniejszą drogą przemycania go do diety jest posypywanie ziarnem sałatek lub zup. Znakomicie nada się też do dodawania do owsianek, a jeśli nieprzetworzona forma tego produktu zupełnie nam nie odpowiada, w internecie znaleźć można przepisy na, przykładowo, masło z pestek słonecznika albo słonecznikową pastę na kanapki. Każdy znajdzie, kto ma ochotę wykorzystać pozytywne wpływy słonecznika na dietę, znajdzie metodę na wykorzystanie go.

Przeczytaj również:  Mysimba – opinie, skład, cena, gdzie kupić?

Stosowanie słonecznika

Jaka ilość słonecznika będzie optymalną zależy od tego, jak wygląda cała dieta. Jeżeli znajduje się w niej więcej źródeł zdrowych tłuszczy (a tak właśnie powinno być), to nie należy przesadzać z hojnością przy posypywaniu jedzenia pestkami. Najlepiej będzie jeśli weźmiesz swoją dietę pod lupę i ustalisz, że poziom wszelkich tłuszczy nie przekroczy 30% podaży składników odżywczych.

Słonecznik – na co uważać?

Chociaż to bardzo częsty krok w przygotowywaniu pestek do spożycia, na przykład w owsiance, należy jak najczęściej wystrzegać się podgrzewania i prażenia nasion słonecznika. Dlaczego? Ponieważ, podobnie jak miód, pod wpływem temperatury tracą one swoje właściwości odżywcze. Stają się jedynie dodatkiem, który wpływa na smak oraz niesie za sobą pokaźną ilość, w tym przypadku, pustych kalorii.

Słonecznik – czego się wystrzegać

Chociaż mogą się wydawać kuszące – należy odpuścić sobie kupowanie produktów na bazie słonecznika, które zawierają cukier. Oczywiście to zasada głównie kierowana do tych ukierunkowanych na odchudzanie i można czasami odpuścić sobie jej wyjątkowo skrupulatne stosowanie, ale nie warto robić tego zbyt często. Głównie dlatego, że słonecznik oblany miodem czy czekolada, przetworzony w rodzaj batonika, który nazywany jest zdrowym przyniesie tylko śladowe ilości składników odżywczych i całkiem sporo kalorii. Wystrzegaj się też słonecznika prażonego i tego, który został posolony. Sól zdecydowanie należy ograniczać w zdrowej diecie, bo jednym z jej działań jest zatrzymywanie wody, przez co będziesz czuła się opuchnięta.

Słonecznik – wady

Właśnie chyba to jest największą wadą słonecznika. Że bardzo szybko staje się pustą przekąską. Najważniejsze jednak jest to, że już o tym wiesz. Wyobraź sobie, że korzystałabyś z podgrzewanego słonecznika przez dłuższy czas, nie zdając sobie sprawy, że w rzeczywistości nie dostarczasz sobie substancji odżywczych, na które liczyłaś. Teraz posiadasz świadomość, która nie pozwoli na popełnienie takiego błędu.

Skąd najlepiej brać słonecznik?

Oczywiście najzdrowsza wersja to kupno słonecznika od rolnika, prosto z pola. Tylko wtedy wiesz na pewno, że nikt nie wpłynął w żaden sposób na twój produkt. Jeżeli jednak nie masz tej możliwości, słonecznik z torebki również sprawdzi się znakomicie w twojej diecie.

Słonecznik – cena

Ile kosztuje słonecznik? To oczywiście zależy od pory roku. Obecnie wkraczamy w lato, więc w sklepach zacznie się pojawiać go coraz więcej, dzięki czemu sukcesywnie będzie spadać cena. Jeżeli jeszcze nie spotkałaś słonecznika w okolicznych marketach, zamów go online, pamiętając, że im większa paczka, tym atrakcyjniejsza i bardziej opłacalna cena.

Słonecznik – gdzie kupić?

Oczywiście w prawie każdym sklepie słonecznik pojawia się w asortymencie. Jeżeli nie musisz pilnie uzupełnić zapasu ziaren słonecznika na już i wolisz pominąć spacer do sklepu, zamów go przez internet. W tych czasach już chyba każdy ma swój ulubiony sklep internetowy, który dostarcza zapasy produktów spożywczych, szczególnie tych rzadziej spotykanych, ale nie tylko.

Przeczytaj również:  Yazio - Opinie aplikacji do liczenia kalorii.

Jak się przekonać do smaku słonecznika?

Będąc zupełnie szczerym, jeśli nie lubisz słonecznika, ale zależy ci na dostarczaniu organizmowi substancji, które zawiera, nie masz zbyt wielu opcji. Możesz zwyczajnie zignorować ten smak w sałatce, ale to już przygotowania jej zależy, na ile to będzie możliwe. Jest możliwość dodawania pestek do smoothie albo koktajli. Zmiksowane owoce mogą być wystarczająco mocne w smaku, by odwrócić uwagę od słonecznika. Nie da się jednak go zneutralizować całkowicie.

Zamienniki słonecznika

Jeżeli wciąż naprawdę nie możesz znieść tego charakterystycznego smaku, zainteresuj się innymi źródłami zdrowych tłuszczy. Wspaniale na wiele sposobów w kuchni sprawdzą się takie produkty, jak: siemię lniane, pestki dyni czy nasiona chia. Tłuszcze znajdziesz też w niektórych owocach, na przykład w pysznym awokado. Rezygnacja ze słonecznika z pewnością nie musi być jakąś ogromną przeszkodą. Odchudzanie powinno być przede wszystkim zgodne z tobą i twoimi preferencjami smakowymi!

Słonecznik i co więcej?

Co podobnie, jak słonecznik wspiera twoją dietę redukcyjną? Na liście znajdują się na przykład mandarynki, jagody goji, żurawina, kasza jaglana oraz kiszonki. To przedstawiciele tak zwanych superfoods.

Właściwości superfoods

Co sprawia, że niektóre produkty dostają się na taką specjalną listę? Choć są one zupełnie od siebie różne, charakteryzują się wyjątkowo pozytywnym wpływem na ludzki organizm. Są bogate w składniki mineralne, dostarczają witamin. Dodanie ich do jadłospisu sprawi, że przyspieszą procesy trawienne wewnątrz twojego brzucha, wyreguluje się poziom cholesterolu oraz glukozy we krwi, eliminując ryzyko groźnych chorób. Niektórzy uważają też, że poprzez wpływ na gospodarkę twojego organizmu, mogą opóźniać widoczne efekty procesu starzenia się.

Podsumowanie

Jak widzisz dobrze zastosowany słonecznik może mieć wspaniały wpływ na jakość twojej diety. Wliczając w to wszelkie rodzaje diet redukcyjnych. Pamiętaj jednak, że tak złożony proces, jak odchudzanie nie przeprowadzi się sam, gdy będziesz chrupać słonecznikowe ziarna przed telewizorem. Zadbaj o to, by cała dieta była przemyślana tak, jak kwestia słonecznika w tym artykule. To bardzo ważne, byś nie zrobiła sobie długotrwałej krzywdy zdrowotnej, jedząc nieprawidłowo. Pamiętaj, że stosowanie pojedynczych składników nie wystarczy, bo żadne z nich nie ma właściwości magicznych. Stosuj dietę skrupulatnie i wytrwale i wspieraj się ćwiczeniami lub przynajmniej codziennymi spacerami. Nie forsuj się, próbując nienaturalnie przyspieszyć efekty. Zmieniaj nawyki i nastawienie swojej głowy, tak by za jakiś czas nie wrócić do starych przyzwyczajeń i byś nie musiała od nowa układać planu redukcji. Dawaj sobie czas na oddech, nie biczuj samej siebie, jeśli przytrafi cię się wieczór, w który zapomnisz się i przekroczysz limit kaloryczny. Pamiętaj, że dbanie o siebie to bardzo trudny pełen etat!

Autorem artykułu jest Alicja Król

✓ Zweryfikowany

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.