Historia otyłości

Problem otyłości jest obecnie jednym z najbardziej palących problemów społecznych na całym świecie. Z drugiej strony w społeczeństwie panują jednak ciągle podzielone zdania co do zaliczania nadmiernej masy ciała jako stanu chorobowego. Wielu laików postrzega problem otyłości jedynie jako efekt objadania się i lenistwa i nie uważa, że otyłym potrzebna jest pomoc lekarska…

Jak jednak wykazują badania, otyłość ma znacznie więcej oblicz, a jej podłoże może przybierać całkiem odmienny charakter. Otyłość nie zawsze spowodowana jest jak się okazuje przyjmowaniem zbyt dużej ilości kalorii. Bardzo często ma do czynienia z nieprawidłową gospodarką hormonalną.

Otyłość uważana jest obok depresji czy cukrzycy za jedną z chorób cywilizacyjnych. Choroba cywilizacyjna to taka, która stała się problemem globalnym i powstała w wyniku rozwoju cywilizacji i niekorzystnych zmian z nim związanych. Chociaż zjawisko otyłości istniało w zasadzie od zawsze, dopiero ostatnie dziesięciolecia pokazały nam z jak wielkim problemem mamy do czynienia!

Od kiedy jednak otyłość uważana jest za chorobę cywilizacyjną? Jak wyglądała kwestia otyłości w szerszym ujęciu historycznym? Jak wyjaśnić Rubensowe kanony piękna w czasach chronicznego niedoboru żywności?

Czym jest otyłość?

Mówiąc o otyłości rozpocznijmy zatem od wyjaśnienia tego terminu. Nie każda osoba zmagająca się z dodatkowymi kilogramami jest bowiem otyła. Otyłość jest chorobą przewlekłą o złożonych źródłach i zróżnicowanym podłożu, występuje wraz z zapaleniem tkanki tłuszczowej i skutkuje jej nadmiernym przyrostem. Powoduje on niepożądany wzrost masy ciała a także wiąże się z niebezpieczeństwem wielu powikłań, a także poważnych chorób. Najbardziej niebezpieczne to te, związane z układem krążenia i oddychania, otyłość jednak daje się we znaki jednak w każdej dziedzinie życia chorego, czyniąc je niekiedy prawdziwym koszmarem…

O otyłości zaczynamy mówić, kiedy tkanka tłuszczowa osiąga więcej niż 25% całkowitej masy ciała u mężczyzn. Dla kobiet próg ten wynosi 30% ponieważ anatomicznie ciało kobiece różni się od męskiego również ilością zasobów tłuszczu (to właśnie w nim tkwi sekret kobiecych kształtów). Jeśli jednak tkanka tłuszczowa nie przekracza tych liczb, mówimy wówczas o nadwadze, która nieleczona jest jednak najlepszym sposobem na nabawienie się otyłości.

Otyłość może stać się powodem wykluczenia społecznego w niektórych kręgach, a zatem staje się problemem nie tylko fizycznym, ale w wielu przypadkach także psychicznym. Poczucie inności, odrzucenia, niski komfort życia, niska samoocena mogą prowadzić do ciężkiej depresji, nie wspominając już o chorobach będących bezpośrednim następstwem nadmiernej ilości tkanki tłuszczowej w organizmie. Czy jednak od zawsze otyli musieli czuć się gorsi i wyobcowani?

Otyłość nie od zawsze traktowana jako choroba

Jedna z najbardziej niebezpiecznych (głównie ze względu na skalę występowania) chorób XXI wieku, historycznie nie była jednak postrzegana za chorobę. Osoby o potężnej budowie i dużej masie ciała występowały również w czasach prehistorycznych. Dla badaczy to jeden z bardzo ważnych punktów zwrotnych, ponieważ są to czasy uprawy roli, polowań i właściwie nieustannego problemu niedoboru żywności. Skąd więc otyłość i jak ją postrzegano?

Istnieją źródła historyczne np. w postaci rzeźb i malunków, które szacuje się na ponad 20 000 lat (!), które przedstawiają otyłych ludzi już z czasów prehistorii. Dla badaczy jest to jasny znak, że już w prehistorii mamy do czynienia z osobami otyłymi. Wierzono jednak wtedy, że otyłość to jedna z dobrych cech. Wrodzona zdolność organizmu do kumulowania zapasów tłuszczu, aby przetrwać długie okresy bez pożywienia, które w prehistorii były nieuniknione. Z drugiej strony, upamiętnianie wizerunków osób otyłych w formie rzeźby czy rysunku jest dla archeologów znakiem, że otyłość nie była wówczas zjawiskiem powszechnym. Osoby otyłe uwieczniane były w sztuce, ponieważ swego czasu były one prawdziwym fenomenem – budziły sensację, ponieważ widywano je niezwykle rzadko.

Przeczytaj również:  Jak schudnąć z brzucha

W późniejszych epokach – w starożytności i średniowieczu, otyłość stała się wręcz obiektem kultu. W starożytności zazwyczaj wyłącznie osoby zamożne zmagały się z problemami nadwagi i otyłości. Niższe klasy społeczne przymierały głodem, podczas gdy najbogatsi mieli dostęp do wszelkich dóbr – spożywczych i nie tylko. Z tego względu, zwiększona masa ciała stała się symbolem bogactwa i władzy.

W czasach średniowiecza kult ten rósł wręcz w sile. Władcę bez pokaźnego brzucha i srogiej budowy uważano wręcz za niegodnego swojej pozycji, ponieważ otyłość dalej funkcjonowała jako symbol chwały, władzy i bogactwa.

Wkrótce po zakończeniu epoki średniowiecza nastaje nowożytność, a więc renesans, barok, Rubens i Rembrandt. Pamiętacie czym charakteryzowały się obrazy tych wyjątkowych artystów? W kulturze funkcjonuje nawet frazeologizm “rubensowskie kształty”, który odnosi się oczywiście do sposobu przedstawiania kobiet z epoki przez malarza. Jako, że barok to epoka przepychu, otyli musieli być nie tylko władcy, ale zmienił się również kanon piękna kobiecego. Kobiety w tej epoce uznawano za atrakcyjne, wyłącznie jeżeli mogły pochwalić się pełnymi kształtami. Masywne nogi i pośladki, obfity biust, brzuch pulchny, naturalnie zaokrąglony, pełna twarz i rumiane policzki były wówczas ideałem kobiecego piękna. Jakże dalekim od tego panującego obecnie…

Pierwsze wzmianki o postrzeganiu otyłości jako zagrożenia dla zdrowia

Podziękowania należą się starożytnym grekom. Nie jesteśmy pewni czy to zasługa diety śródziemnomorskiej i zdrowego stylu życia greków, jednak to właśnie grecy zaczęli postrzegać, że otyłość z medycznego punktu widzenia może być poważnym problemem. W zapiskach Hipokratesa można odnaleźć wzmianki świadczące o tym, że wg. jego spostrzeżeń wskutek nagłej śmierci ginie znacznie więcej osób otyłych, niż tych o regularnej budowie sylwetki. Hipokrates poszedł jednak znacznie dalej ze swoimi tezami twierdząc, że otyłość nie tylko jest problemem samym w sobie, ale co gorsza prowadzi ona do znacznie poważniejszych powikłań zdrowotnych. Jako remedium na otyłość, Hipokrates zalecał między innymi uprawianie na czczo aktywności fizycznej i ograniczenie ilości posiłków do jednego dziennie (tej opinii zdecydowanie nie podzielają współcześni dietetycy). Mniej więcej w tych samych ramach czasowych, w Indiach zaczęto doszukiwać się związku między otyłością a cukrzycą, wskazując, że na cukrzycę zdecydowanie częściej zapadają osoby otyłe o niewielkiej aktywności fizycznej.

Nieco przed narodzeniem Chrystusa, w Rzymie otyłość nie tylko funkcjonowała już jako stan chorobowy, ale wyłoniono również jej dwa typy – umiarkowaną i nadmierną.

Wraz z rozwojem cywilizacyjnym i rozwojem medycyny o otyłości wiedziano już znacznie więcej. Perscy lekarze doszukali się związków między otyłością a rozwojem chorób układu krążenia, hormonalnego i oddechowego. Chociaż kręgi medyczne zwracały już w XII i XIII wieku uwagę na problem otyłości, a kościół potępiał grzech nieumiarkowania w jedzeniu i piciu, społeczeństwa wciąż jednak nie postrzegały otyłości jako problemu, ponieważ nie była ona wciąż na tyle powszechna. Uznawano ją wciąż za namacalny dowód bogactwa, aż do późnych lat wieku XVII, epoki Rubensa i Rembrandta. Lekarze nie znali jednak dobrze przyczyn otyłości, często wierzono również że jest to sposób karania grzeszników przez Boga za ich występki.

Przeczytaj również:  Burnbooster - Opinie i analiza produktu na odchudzanie

Kolejne stulecie czyli wiek XVIII to zdecydowany przełom w spojrzeniu na problem otyłości. Choroba zaczyna dotykać coraz więcej osób a lekarze i naukowcy starają się wreszcie zbadać i opisać problem dokładniej. Jednym z bardziej zasłużonych w walce z otyłością lekarzy z tej epoki był m.in Malcolm Fleming, który nie tylko opisał przyczyny choroby, ale również zalecenia i rekomendacje co do przeciwdziałania i leczenia otyłości.

XIX wiek przyniósł ogromny przełom. Zaczęto dokładniej badać rolę składników pokarmowych w diecie i przeliczać energię z nich uzyskiwaną na kalorie. Na tej podstawie możliwe stało się opracowywanie nowych diet, które miały na celu zwalczanie otyłości. Pojawiają się w tych latach pierwsze diety niskowęglowodanowe, czy wysokobiałkowe. Otyłość w XIX wieku jest już poważnym problemem społecznym i coraz szersze grono lekarzy zaczyna studiować dogłębnie jej podłoże. Za najbardziej szkodliwe składniki uważa się węglowodany i tłuszcze, które spożywane w nadmiernej ilości odkładają się w organizmie w postaci tkanki tłuszczowej. Oprócz diety lekarze zalecają zatem zwiększenie aktywności fizycznej i generalną poprawę stylu życia na zdrowszy. W tych latach stworzono również metodę diagnozowania otyłości. Polegała ona na podniesieniu wzrostu w metrach do kwadratu np. 1,65, a następnie podzieleniu masy ciała przez uzyskany wynik.

np. 1,65m x 1,65m = 2,7225

58kg : 2.7725 = 21,30

Metoda została opracowana w 1832 roku przez Belgijskiego astronoma i matematyka Adolphe Queteleta, stąd na początku nazywano ją wskaźnikiem Queteleta. Z początkiem nowego stulecia, metoda została nazwana przez innego naukowca – Ancel Key jako Body Mass Index – czyli znane nam dziś doskonale BMI.

Wiek XIX – początek rewolucji w leczeniu otyłości

W wieku XIX lekarze dysponowali coraz większą wiedzą na temat jej otyłości a także jej długofalowych skutków zdrowotnych. Jest już jasne, że osoby otyłe żyją krócej, cierpią na zaburzenia układu oddechowego, układu krążenia. Najczęstszymi powikłaniami występującymi przy otyłości są choroby takie jak miażdżyca, cukrzyca, nadciśnienie tętnicze, czyli choroby prowadzące do bardzo poważnych konsekwencji i dużego wyniszczenia organizmu. Lekarze biją na alarm dostrzegając stale rosnącą skalę problemu.

Kolejnym z przełomowych osiągnięć w walce z otyłością jest zdefiniowanie dwóch typów otyłości. Francuski specjalista dr Jean Vague zwraca uwagę na nierówną dystrybucję tkanki tłuszczowej w organizmach i wyodrębnia otyłość brzuszną typu jabłko i otyłość typu gruszka, charakteryzująca się nadmiernym występowaniem tkanki tłuszczowej w okolicach bioder, ud, pośladków. Vague sugeruje, że otyłość brzuszna to ta, która odpowiedzialna jest za choroby serca i dolegliwości naczyniowe a także zwiększa ryzyko przedwczesnej śmierci. Jest to typ otyłości, który charakteryzuje się znacznie większym ryzykiem dla zdrowia pacjenta, dlatego należy podjąć wszelkie działania, aby z nim walczyć.

Jak wyglądają badania nad otyłością współcześnie?

Obecnie badania nad tkanką tłuszczową, obejmują znacznie więcej obszarów, aniżeli samo badanie natury, struktury, czy rozkładu tkanki tłuszczowej w organizmie. Lekarze zaczynają dostrzegać dużą rolę hormonów jak i układu nerwowego w regulacji procesów metabolicznych. W XX wieku odkryta zostaje między innymi leptyna – hormon, który odpowiada za poczucie sytości, regulację łaknienia. Kilka lat później oprócz leptyny odkryto kilka innych ważnych związków, które stały się nadzieją na skuteczne leczenie otyłości. Należą do nich między innymi adiponektyna, omentyna, czy chemeryna. Badania które prowadzone są nieustannie na całym świecie mają ustalić czy możliwe jest leczenie otyłości metodami neurohormonalnymi, jakie mogą być jego skutki, a także jakie inne substancje hormonalne mogą mieć znaczenie w regulacji łaknienia.

Otyłość w społeczeństwie na przestrzeni wieków

Aby zobrazować sobie dokładnie o jakiej skali problemu mówimy, warto przyjrzeć się liczbom. Choć o otyłości można mówić już od czasów prehistorii, jej występowanie zanotowano tylko u 1% populacji. Zjawisko nie było zatem niczym alarmującym, a jedynie rzadką anomalią. Podobnie wyglądało to w czasach średniowiecza – z otyłością zmagało się mniej niż 1% populacji. Liczby zaczęły rosnąć w zastraszającym tempie w wieku XIX – mówimy tutaj już o 8 – 18% populacji, które zmagają się z nadprogramowymi kilogramami. W wieku XX zaś skala problemu rośnie z dekady na dekadę. Najbardziej niepokojące są wyniki napływające z USA, gdzie w latach 60 tych poziom otyłości w społeczeństwie wzrósł już z 13 do 15 %, do lat 90 tych powiększył się on aż do 22%. Dziś w 2021 roku osoby otyłe w Stanach Zjednoczonych stanowią ponad 32% społeczeństwa!

Przeczytaj również:  Bioway - Opinie i analiza produktu na odchudzanie

Choć Amerykanie są absolutnymi rekordzistami, cały świat niestety zdaje się podążać za trendem. Bardzo alarmującym jest fakt, że otyłość coraz częściej występuje także wśród dzieci i nastolatków. Nastolatkowie zaś, którzy w wieku 12 – 13 lat zmagają się z podobnymi problemami, wg,. badaczy zjawiska mają aż 25% szans na bycie otyłymi jako dorośli.

Największe problemy z otyłością mają społeczeństwa krajów rozwiniętych i rozwijających się. Na podstawie tego można by wnioskować, że otyłość wynika z potężnych zmian w stylu życia, a przede wszystkim żywieniu. Złe nawyki żywieniowe i brak odpowiedniej aktywności fizycznej to jednak odpowiedzialność każdego z nas, ale zastanawiacie się pewnie jak daleko zaszła medycyna, jeśli chodzi o rozwiązania farmakologiczne?

Leki wspomagające walkę z otyłością

Pierwszym lekiem farmakologicznym, który miał pomagać otyłym w zrzuceniu zbędnych kilogramów, była wprowadzona w latach 40 tych XX wieku dezoksyefedryna, a kilka lat potem fenmetrazyna oraz entera­mina. Charakteryzowały się one jednak tylko krótkotrwałym działaniem, posługiwano się nimi w terapiach odchudzających trwających ok 3 miesięcy. Nieco później skupiono się na tworzeniu leków mających na celu działanie długofalowe, te jednak szybko zostały wycofane ze sprzedaży ze względu na skutki uboczne. Jednym z leków który wprowadzono do sprzedaży w latach 90 tych i można kupić go do teraz jest orlistat. Charakteryzuje się on skutecznością działania przy połączeniu z dietą i aktywnością fizyczną, jednak dostępny jest on wyłącznie na zalecenie lekarza.

Medycyna poszła jednak dalej szukając alternatywnych sposobów na leczenie otyłości, czego efektem jest metoda chirurgiczna. Na początku, czyli jeszcze w latach 50 lekarze usuwali część jelita cienkiego, aby zmniejszyć powierzchnię absorbowania pokarmów. Stosowano ją licznie mniej więcej do lat 70, kiedy to lekarze opracowali nową metodę. Okazałą się ona znacznie mniej inwazyjną i bardziej bezpieczną dla pacjenta, ponieważ polegała na stosowaniu opasek barycznych, mających na celu obkurczanie żołądka. Wraz z pojawieniem się metody opasek coraz rzadziej stosowano metodę wycinania fragmentu jelita. Zakładanie opasek stało się jeszcze łatwiejsze kiedy w latach 90 tych wprowadzono do chirurgii metodę laparoskopową.

Wciąż jednak chirurgia jest ostatnim po co sięga lekarz w leczeniu otyłości i stosuje się ją kiedy stan zdrowia pacjenta jest już bardzo zły, przy zagrożeniu życia, albo kiedy długoletnie leczenie innymi metodami nie przynosi skutków.

Pomocna w zapobieganiu otyłości może być również suplementacja. Istnieje obecnie wiele suplementów diety, które wpływają na metabolizm, wspomagają procesy trawienne, czy ograniczają wchłanianie tłuszczu, jednak stosuje się je raczej profilaktycznie i muszą być połączone z dobrymi nawykami żywieniowymi i aktywnym trybem życia. Dużą rolę w przeciwdziałaniu odgrywa również uwrażliwienie społeczeństwa na problem otyłości.

Autorem artykułu jest Alicja Król

✓ Zweryfikowany

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *